Marka

Bardzo lubię swoją bajkową opowieść o powstaniu hurtowni i sklepu z bakaliami Dziadyga.com.


Historia Dziadygi jest długa niczym broda druida Bakalixa i kręta jak korzenie 200-letniego orzechowca. Znużony pracą w kopalni i zachłannym gromadzeniem skarbów, porzucił życie typowego krasnoluda dla podróży po Świecie, lektury mądrych ksiąg i studiowania praw natury.

Wyrzekł się tradycji swego plemienia, by zostać opiekunem drzew, strażnikiem strumieni, przyjacielem dzikich zwierząt i ludzi o dobrym sercu. Przez wiele lat przemierzał lądy i morza poznając sekrety najzdrowszych i najsmaczniejszych darów przyrody.

Szczególnym upodobaniem obdarzył zaś bakalie. Pytacie dlaczego? To bardzo proste! Maszerując przez życie potrzebował pełnego witamin i substancji odżywczych prowiantu, który nie traciłby swych właściwości mimo zmieniającej się pogody i upływającego czasu. Bakalie, suszone owoce, pestki i orzechy nadawały się do tego idealnie!

Po latach tułaczki krasnolud Dziadyga osiadł w sercu prastarej Puszczy Bolimowskiej, w sąsiedztwie spokojnego miasteczka, które znamy dzisiaj wszyscy jako Skierniewice. To tutaj, nieopodal stolicy polskiego sadownictwa spotkał przyjaciół, z którymi podzielił się całą swoją wiedzą o sekretach Matki Natury.

Tak powstała nasza firma. Dziś to my dzielimy się z Wami mocą przygód i zdrowia zawartą w starannie wyselekcjonowanych bakaliach z czterech stron Świata.